Witamy na stronie Klubu Osiedlowego KRĄG - Spółdzielni Mieszkaniowej Grunwald w Poznaniu
O KLUBIE
Nagrody Klubu Krąg
Działo się w Klubie
Nagrody dla Klubu
25 lecie Klubu
30 lecie Klubu
Nasi Przyjaciele
Ludzie Kręgu
Felietony
Media o nas
Z klubowej kroniki
Regulaminy
Linki
Kontakt
Felietony

2017-02-22

Nocny Marek

Moje spotkanie z Learem

Tego dnia odprowadzany do wyjścia, na pustym teatralnym korytarzu, zobaczyłem, ubranego łachmany, z długimi włosami, nieobecnym wzrokiem patrzącego  gdzieś w niebyt, Jego obłąkanego Króla Leara….

Na chwilę się zatrzymaliśmy. Patrzyłem zafascynowany… Ta nieziemska aura, ten blask  bijący z  twarzy…Pani z działu organizacji widowni, przerwała moją konsternację, odzywając się  do Aktora: "Panie Tadeuszu, chciałam przedstawić Panu, Pana Janusza Hellera, wielkiego przyjaciela naszego Teatru…" Mistrz podał mi swoją dłoń. Przytrzymał chwilę moją, obiema rękoma i nadal patrząc w niebyt powiedział do mnie. „Bardzo się cieszę Panie Januszu, bardzo się cieszę”. Odeszliśmy…

Trzy dni później, na tydzień przed premierą, Tadeusz Łomnicki zmarł na deskach Teatru Nowego. Na chwilę przed śmiercią wypowiedział fragment monologu obłąkanego Leara: „Więc jakieś życie świta przede mną. Dalej, łapmy je, pędźmy za nim, biegiem, biegiem!"

W ostatnich miesiącach życia Łomnickiego pochłaniała praca nad szekspirowskim "Królem Learem" w Teatrze Nowym w Poznaniu. Kreację tę zasugerował Łomnickiemu ponoć  wielki Peter Brook, kiedy zobaczył aktora w przedstawieniu "Ostatniej taśmy Krappa".

„To była sobota, 22 lutego 1992 roku, kilkanaście minut po drugiej” - pisze Maria Bojarska, ostatnia żona Aktora. „Tadeusz wypowiedział ostatnie słowa, wyrwał się pilnującym go na scenie żołnierzom, w których chwile wcześniej nie rozpoznał wysłanników ukochanej córki. Szybko przebiegł scenę, bardzo szybko, może za szybko, i chwilę potem zza kulis usłyszałam hałas. Jak gdyby przewróciło się krzesło. Jak gdyby runęły dekoracje. I już było po wszystkim"
Dzisiaj mija 25 rocznica śmierci jednego z największych polskich aktorów teatralnych i filmowych

A, moja ówczesną wizytą w Teatrze Nowym, spowodowana była organizacją kolejnej, mojej cyklicznej imprezy w Nowym: Trzynastkach Spotkań z Melpomeną... Jak co roku z okazji Dnia Myśli Braterskiej organizowałem spotkania w Teatrze Nowym, ówcześnie czołowej europejskiej scenie.

W tamtych latach drzwi Teatru były dla mnie szeroko otwarte, co do tej pory z łezką w oku mile wspominam...

Wasz Nocny Marek!

Powrót do listy

Copyright (c) 2006-2017 by LT Media Net Sp. z o.o. Linki Kontakt